masło

Recenzja: evree olejek do ciała Power Fruit i Efektima Masło do Ciała Coconut Miracle

Jako osobę, której testowanie kosmetyków sprawia ogromną przyjemność, czasem dziwi mnie, że trafiam na produkty, które potencjalnie wydają mi się bardzo ciekawe, a w rzeczywistości okazują się być niespełnioną obietnicą producenta. Omawiany olejek evree Power Fruit i masło Efektima Coconut Miracle pochodzą z pudełek beGlossy. Nie są to kosmetyki złe, ale za żadnym z nich nie stoi ani jeden powód, aby ponownie po niego sięgnąć i cieszyć się używaniem. Jest to dwufazowy olejek, który ma głęboko nawilżać skórę ciała. Niestety nic takiego się nie dzieje. Składa się z połączenia mieszanki naturalnych olejów i kwasu hialuronowego – stąd dwie fazy, które trzeba wymieszać przed aplikacją. W porównaniu do żurawinowego, olejkowego eliksiru do ciała Mokosh, który ma 5 składników, ten ma aż 24, co daje trochę do myślenia pod kątem konserwantów, bo to tylko 100ml, które można szybko zużyć. Zapach również nie urzeka, byłabym skłonna używać tego olejku z przyjemnością, gdyby chociaż zachęcał swoim zapachem. Skład: Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond)…

Navigate