makijaż

Delikatny makijaż na dzień

Dzisiejszy wpis dotyczy kosmetyków kolorowych, które zapewniają lekki, dość dobrze kryjący i długotrwały makijaż, który jednocześnie jest naturalny i łatwy do wykonania. Jego wykonanie zajmuje mi 10 minut z przerwą na przemieszanie owsianki 😉 Podkład Clarins, Everlasting – nie jest to podkład wychwalany pod niebiosa w Internecie jak Estee Lauder Double Wear, albo Revlon Colorstay, co mnie zdecydowanie dziwi. Jest to kosmetyk lekki, wydajny, dobrze kryjący. Świetnie się rozprowadza palcami, nie wchodzi w pory ani nie odznacza się na suchych skórkach. Próbowałam w międzyczasie innych podkładów, lecz wciąż wracam właśnie do niego. Plus za ładny zapach i efekt gładkiej, aksamitnej i matowej skóry. Puder (a właściwie, zdaniem producenta, podkład) Clinique, almost powder makeup – stosuję go jako puder, choć nie polubiłam się z nim od pierwszego użycia. Na początku bardzo podkreślał wszelkie obszary przesuszenia na mojej twarzy, czego się nie spodziewałam po podkładzie, który miał kontrolować stopień nawilżenia skóry. Z czasem było coraz lepiej, jest…

Makijaż mineralny – dlaczego Twoja skóra go pokocha

Zbliżające się temperatury 15+ są idealnym momentem na spróbowanie mineralnego makijażu, jeśli jeszcze nie miałyście okazji. Całe życie opierałam się sypkim formułom kosmetyków kolorowych, teraz sama nie rozumiem dlaczego. Ich aplikacja jest prosta, wystarczy dobry pędzel płasko ścięty albo gąbeczka typu beauty blender. Ale zanim zaczniecie zamówcie próbki. U Annabelle Minerals cyk cyk jest to możliwe za niewielkie pieniądze. Co prawda sama na początku przygody z minerałami zamówiłam pełnowymiarowy podkład trochę w ciemno, ale trafiłam z kolorem (sugerowałam się opisem koloru wskazującym na najjaśniejszy z najjaśniejszych :P). Dopiero przy kolejnym zamówieniu dokupiłam testery w 3 kolorach i 3 różnych właściwościach. Dlaczego warto stosować makijaż mineralny? Prawdziwe mineralne kosmetyki (uwaga na „mineralne” ściemy) pozbawione są wszelkich zbędnych substancji, często też konserwantów i polepszaczy. Dlatego ich składy są proste i krótkie. Są idealnym rozwiązaniem dla skór wrażliwych, problematycznych, naczyniowych, z niedoskonałościami. Nie ma też obaw o zbieranie się podkładu mineralnego w porach. Świetnie kryją i są naprawdę trwałe, przy…

Podkład podkładowi nierówny

Gwoli wyjaśnienia: podkład w musie La Roche Posay niegdyś okrzyknięty przeze mnie podkładem życia już nim nie jest. Świetny był na okres wysokich temperatur, niestety jego trwałość pozostawiała wiele do życzenia. Minus za wydajność. Nowym podkładem życia jest za to Clarins Everlasting Foundation. Nie zgodzę się jednak z opinią blogerek, które piszą że jego najjaśniejszy odcień jest dla NAPRAWDĘ jasnych cer. Weszłam w posiadanie owego koloru i niestety dużo pracy muszę włożyć w jego porządne roztarcie na granicach. Ale! Jest tyle plusów, że ta niedoskonałość w dopasowaniu do mojej białej twarzy wcale go nie skreśla. Jak sama nazwa wskazuje – jest bardzo wytrzymały. Krycie doskonałe, może nie “teatralne”, ale to akurat dobrze, bo nie tworzy maski. Jest moim pierwszym podkładem o tak przyjemnym ogórkowo – melonowym zapachu. Konsystencja lekka (także dedykowany skórom mieszanym i tłustym), jest dosyć wodnisty, trzeba aplikować go szybko, sprawnymi ruchami, ponieważ w ekspresowym tempie zastyga, co…

Navigate