Kosmetyczni ulubieńcy ostatnich miesięcy

Miało być o moich kosmetycznych ulubieńcach 2019 roku, z którymi na pewno nie rozstanę się w 2020. Jednak okazuje się, że część kosmetyków towarzyszy mi już znacznie dłużej niż rok. I nie zamierzam ich zmieniać 🙂

  1. pielęgnacja twarzy (dzień)

DR.JART+ Cicapair zaczerwienienia

To już mój 3 albo 4 słoiczek tego bardzo wydajnego kremu do twarzy na dzień z wąkrotką azjatycką. Jest to dość bogaty, gęsty krem o zielonym kolorze, który po rozsmarowaniu na skórze zmienia kolor, maskując zaczerwienienia i niedoskonałości. Daje efekt lekko kryjącego kremu BB. Dla mnie jest to idealna baza pod makijaż, poranne ukojenie dla skóry i ochronna tarcza na cały dzień. Makijaż dobrze się na nim rozprowadza i trzyma. Nie wyobrażam sobie zmienić go na cokolwiek innego. Jest dostępny tylko w Sephora 

2. pielęgnacja twarzy (noc)

The Ordinary - 100% L-Ascorbic Acid Powder - Witamina C w Proszku - 20gMauna Cosmetics, Sunrise, Kremo-żel rozświetlający - cena, opinie ...

A to jest moje odkrycie ostatnich tygodni. Witamina C w proszku The Ordinary. Mieszam ją z kremem MAUNA LOA, który znalazł się u mnie przypadkiem, a który bardzo się sprawdza w tym połączeniu. Po stosowaniu tego duetu na noc, moja skóra rano jest rozjaśniona, napięta (ale nie ściągnięta), pory zwężone i przestałam mieć problemy z niedoskonałościami. Właściwie nadal jestem w szoku, że tak niewielka zmiana w pielęgnacji tak korzystnie wpłynęła na moją skórę skłonną do trądziku, a przy okazji jest to także pielęgnacja anti-aging, ponieważ oba kosmetyki mają właściwości przeciwstarzeniowe.

3. pielęgnacja ciała – peelingi i złuszczanie

ostra szczotka do ciała - fridge by yDeMokosh - Peeling Solny Do Ciała - Pomarańcza z Cynamonem - 300g

Treets Traditions scrub do ciała 375g | hebe.plTreets Traditions scrub do ciała 375ml | hebe.pl

Uwielbiam rytuały pielęgnacyjne oparte na naturalnych olejkach eterycznych oraz szczotkowanie skóry ciała na sucho. Jeśli chodzi o szczotkę, kilka lat temu zainwestowałam w ostrą szczotę od Fridge i jestem z niej bardzo zadowolona. Wykonywanie za jej pomocą peelingu fajnie rozgrzewa ciało i przygotowuje skórę do dalszej pielęgnacji. Wybierając tradycyjne peelingi, najczęściej sięgam po solne – sól to mój ulubiony zdzierak, ale taki peeling musi do tego rewelacyjnie pachnieć, wpływając na mój nastrój. Dlatego peeling Mokosh jest sztosem wszechczasów, ze względu na swoje działanie i niesamowitą kompozycję olejków, a do tego natłuszcza pięknie skórę, dzięki czemu nie muszę już nakładać na nią kosmetyku pielęgnującego. Z tańszych naturalnych peelingów mam ogromną słabość do tych marki Treets Traditions. Dostępne są w drogeriach Hebe, na obrazkach są moje dwa ulubione zapachy, które orzeźwiają, stymulują do działania, koją zmysły i odprężają. Świetnie złuszczają martwy naskórek, a przy okazji poddajecie się aromaterapii, która nie będąc obojętna dla organizmu, przynosi bardzo przyjemne rezultaty dla ciała i ducha.

4. pielęgnacja ciała – balsamy i masła

Mokosh, Masło do ciała pomarańcza z cynamonem, 120 ml

W tej kategorii królują balsamy-masła, które zużywam w mgnieniu oka. Mokosh zachęca do regularnego stosowania swoim zapachem i otulającą konsystencją, a tołpa działaniem i szybkością wchłaniania. Przy czym Mokosh to wybór zdecydowanie jesienno-zimowy, a tołpa wiosenno-letni 🙂

5. pielęgnacja włosów farbowanych (blond)

Tigi - Szampon do włosów blond Bed Head Dumb Blonde Purple Toning ...TIGI S Factor Smoothing Lusterizer (Defrizzer & Tamer) buy to Laos ...HERBAL ESSENCES, bio:renew, odżywka do włosów passiflora i mleko ...

Odkąd kilka lat temu zmieniłam kolor włosów na jasny blond, nie rozstaję się z szamponami marki TIGI z serii Dumb Blonde. Stosuję zarówno zwykły szampon oczyszczająco-wygładzający, jak i fioletowy szampon, który w przeciwieństwie do szamponów tego typu innych marek, nie wysusza i nie splątuje włosów. Czasem sięgam po fioletowy szampon L’Oreal Elseve, zwłaszcza podczas letnich wyjazdów – niweluje żółty odcień włosów błyskawicznie. Odżywki do spłukiwania są cudowne od Herbal Essences – na obrazku fioletowa, ale lubię też różową i pomarańczową. Wystarczy nałożyć je na minutę pod prysznicem, a włosy się rozplątują, wygładzają i genialnie pachną. Natomiast odżywka bez spłukiwania to ponownie marka TIGI, tym razem seria S Smoothing Lusterizer – wystarczy duża kropla, którą nakładam od połowy długości moich długich włosów, dzięki czemu włosy się idealnie rozczesują, a po wysuszeniu nie puszą. Dodatkowo odżywka zawiera minidrobinki rozświetlające, co nabłyszcza włosy.

6. make-up

Physicians Formula The Healthy Foundation SPF20 intensywnie ...       AA WINGS OF COLOR, All Day Long, matujący puder prasowany nr 01 ...

Podkład Physicians Formula daje dobre krycie, pięknie wtapia się w skórę, doskonale rozprowadza, nie pozostawia smug, stapia się z odcieniem naszej cery i długo się utrzymuje. Nie jest ciężki, nawilża i pachnie tiramisu 😉 Daje efekt gładkiej, jednolitej i świeżej skóry, a dzięki swoim nawilżającym właściwościom powoduje, że zmarszczki są mniej widoczne. Podkład utrwalam prasowanym transparentnym pudrem AA WINGS of color, który świetnie matuje skórę na cały dzień. Jest to dla mnie duet idealny, nic nie wchodzi w pory, żaden z tych kosmetyków nie podkreśla porów ani suchych skórek czy zmarszczek. Ten podkład i puder w połączeniu zapewniają efekt delikatnego, naturalnego makijażu, a ja cały dzień czuję się komfortowo, nawet po 8h pracy i ciężkim treningu na siłowni 🙂

Jak widzicie, w moim rankingu brakuje jeszcze kilku kosmetyków, na przykład:

  • kremu pod oczy
  • serum do twarzy
  • toniku

Wszystko dlatego, że nie chcę polecać Wam kosmetyków, do których nie jestem w 100% przekonana i które nie zapewniają efektu wow. Jestem teraz na etapie testu porównawczego 2 toników (The Ordinary i Corsx) oraz testuję serum pod oczy z kofeiną The Ordinary. To, czego zdecydowanie mi brakuje w mojej idealnej pielęgnacji, to urywający 4 litery krem pod oczy 😛 Jeśli możecie mi coś polecić, piszcie! Dobry krem pod oczy to moja pięta Achillesa 😉

 

Navigate