Recenzja: L’Biotica – maseczki oczyszczające i złuszczające + moje hity

Markę L’Biotica znam od miesiąca, kiedy to na jednym z blogów urodowych natknęłam się na ciekawe zdjęcia użytych, Głęboko Oczyszczających Plastrów Na Nos. Efekt był niesamowity, zdjęcia na pewno nie dla ludzi wrażliwych na pewne widoki 😉 Sama zapragnęłam je mieć, ale okazało się, że L’Biotica w swoim asortymencie posiada dużo więcej interesujących mnie produktów do skóry problematycznej.

Poza stosowaniem Głęboko Oczyszczających Plastrów Na Nos i mojego absolutnego hitu nr 2 – Punktowych Plasterków Na wypryski, postanowiłam stworzyć swój 1,5 tygodniowy program oczyszczający, skłądający się z trzech kroków:

  1. DERMOMASK NIGHT ACTIVE Maseczka Eksfoliacja
  2. DERMOMASK Maseczka Głębokie Oczyszczanie
  3. MASKA ALOESOWA oczyszczająco-regenerująca

DERMOMASK NIGHT ACTIVE Maseczka EksfoliacjaDERMOMASK NIGHT ACTIVE Maseczka Eksfoliacja tył

Pierwszym z nich była maska, DERMOMASK NIGHT ACTIVE Maseczka Eksfoliacja, którą potraktowałam jako etap przygotowawczy. Producent zaleca, aby użyć jej między godziną 22:00 a 1:00, kiedy rozpoczyna się zwielokrotniony podział komórek skóry. Tak też zrobiłam. Po zmyciu maseczki przetarłam skórę tonikiem i poszłam spać. W efekcie, rano miałam bardzo gładką i miękką skórę, na której, co mnie zaskoczyło, dużo dłużej trzymał się makijaż i usłyszałam nawet odnośnie makijażu komplementy, choć był to ten sam makijaż co zywykle.

Maseczka zawiera 3% Kwasu Migdałowego, który oprócz tego, że łagodnie pobudza odnowę komórkową skóry, to wygładza skórę i poprawia jej koloryt. A co cieszy mnie najbardziej, to że w efekcie wielkość porów i zmiany potrądzikowe zostają zredukowane. Pozostałe składniki aktywne, to 2% Ellagi-C o działaniu przeciwstarzeniowym i esencja z Trufli Białej, za której sprawą moja skóra była następnego dnia tak gładka i promienna.

glebokie-oczyszczanie_20161009120856730glebokie-oczyszczenie-tyl_20161009121006010

Drugim krokiem mojego trzyetapowgo planu, była DERMOMASK Maseczka Głębokie Oczyszczanie.  A wszystko po to, żeby dobić istniejące niedoskonałości i wyeliminować te, których nie widać gołym okiem. Maseczka ma konsystencję kremową, podobnie jak maseczka eksfoliująca. Zależało mi też na uregulowaniu pracy gruczołów łojowych, aby cieszyć się matową skórą chociaż przez moment 😉 20% Kaolinu (białej glinki) oraz 4% Avena sativa (wyciąg z owsa) pozwala na to, aby efekt oczyszczonej skóry po zastosowaniu tej maseczki nie wiązał się z nieprzyjemnym ściągnięciem. Skóra jest czysta, ale również nawilżona i elastyczna. Takie maseczki najbardziej lubię robić podczas kąpieli w wannie 🙂

Trzecim krokiem, kończącym mój program, była popularna teraz maska w płachcie, MASKA ALOESOWA oczyszczająco-regenerująca

maska-aloeasowa_

aloesowa-tyl

Po wszystkich przejściach, jakie zafundowałam mojej skórze za sprawą manualnego, domowego oczyszczania, ta maska w postaci nasączonej tkaniny 100% sokiem z Aloe Vera była naprawdę zbawieniem. Aloes działa bakteriobójczo, odświeżająco i nawilżająco, więc był to idealny wybór na zakończenie mojej kuracji. Zawarta w maseczce alantoina wyciszyła moją skórę i wspomogła regenerację ranek. Zapach tej maski, jak każdej z L’Biotica, którą miałam okazję przetestować do tej pory, był delikatny i przyjemny, pozwalający na chwilę relaksu.

plasterki na wypryski

Na koniec przedstawiam Wam moje ukochane plasterki, które towarzyszyły mi w trakcie kuracji maseczkami oraz pozostaną w pogotowiu w razie najgorszego 😉 Plasterki stosowałam na noc, lub chodziłam z nimi do pracy, bo są bardzo dyskretne i doskonale się trzymają, nawet gdy wcześniej coś dłubałam przy zmianie i była wilgotna 😉 Bardzo polecam!

Nie miałam pojęcia, że L’Biotica ma też w ofercie produkty do włosów, ale szybko nadrobiłam zaległości i jestem w trakcie testowania maski do włosów Biovax, o której napiszę osobny post, bo jest naprawdę godna polecenia.

1 Comment

  1. Fajny blog Natalio! Ja jestem fanką produktów L’biotica od ponad roku i bardzo sobie cenię zarówno ich kosmetyki do twarzy, jak i różne serie preparatów do włosów. Też używam plasterków i również jest z nich bardzo zadowolona. Jeśli chodzi o kosmetyki do włosów to poza oleokremami BIOVAX, które u mnie sprawdziły się idealnie, bardzo polecam Ci spraye – Repair Balm Spray i Shine Look Spray. Odżywka 10 w 1 to kompleksowa kuracja regeneracyjna dla włosów, a mgiełka nabłyszczająca znakomicie podkreśla i utrwala efekt stylizacji.

Leave A Reply

Navigate