Peeling enzymatyczny Organique i paletka do brwi Sephora

Czas na peeling. Zastanawiam się, jakie peelingi do domowego użytku są faktycznie skuteczne. Ja znalazłam do tej pory jeden, z Organique z linii Basic Cleaner. Działa na mnie doskonale, trzymam go na twarzy jakieś 10 minut i skóra po zmyciu tego kosmetyku jest rzeczywiście świeża, gładka a ewentualne zatkane pory łatwiej jest oczyścić. Wcześniej miałam peelingi enzymatyczne innych polskich marek, ale nie zauważyłam działania żadnego z nich na mojej mieszanej cerze, stąd przestałam wierzyć w spektakularne efekty domowego złuszczania. Produkty z jakimikolwiek drobinkami ścierającymi, poza tymi do ciała, nie wchodzą w grę. Zazdroszczę osobom, które mogą bez problemu używać do twarzy peelingów drobno czy gruboziarnistych 🙂 Dla mnie zostają te enzymatyczne i peelingi chemiczne, które kocham. Dotąd miałam okazję gościć na twarzy kwas TCA (trójchlorooctowy), płyn Jessnera (14% kwas salicylowy, mlekowy i rezorcyna) i 25% kwas glikolowy. Efekty za każdym razem były cudowne, choć czasem trzeba było trochę wycierpieć i przeboleć okres złuszczania się skóry płatami. Ale warto, każdy może odnaleźć kwas odpowiedni dla swojej skóry i jej potrzeb, bo nawet skórę suchą trzeba złuszczać. Wszelkie kosmetyki będą penetrowały głębiej i działały efektywniej, jeśli pozbędziemy się zrogowaciałego, obumarłego naskórka. To wszystko jest bardzo proste. Żeby lepiej wyglądać trzeba się regularnie złuszczać i oto cała filozofia 🙂 Nie ważne czy naszym problemem są w danym momencie zmarszczki, suchość skóry, trądzik, nadmierne przetłuszczanie. Myślę, że decydując się na zabieg u profesjonalisty, lepiej zrezygnować z mikrodermabrazji i tym podobnych i postawić na kwasy. Zdanie to opieram na doświadczeniu, które zebrałam z obu stron: jako pacjent i jako kosmetolog 🙂

DSCF8065
Mój numer jeden domowej eksfoliacji, jeśli znacie jakieś skuteczne peelingi enzymatyczne, to chętnie spróbuję czegoś nowego 🙂

DSCF8067

DSCF8068

P.S. Wreszcie kupiłam w Sephorze paletkę do brwi: dwa cienie, wosk i zestaw mini przyborów: pędzelek skośny, szczoteczka i pęsetka. Henna poszła w odstawkę, bo bardzo lubię ten produkt, a dzięki wystylizowanym (wyczesanym :)) brwiom twarz nabiera charakteru i wyrazistości. Pierwsze moje wrażenie było takie, że wyglądam złowrogo, ale teraz już się nie mogę obejść bez cieni do brwi przy codziennym makijażu :))

DSCF8070

Navigate