In love with Tołpa

Zarówno ja, jak i moje przyjaciółki kochamy Tołpę całym sercem. Poniekąd to miłość do profesora Stanisława Tołpy (dla ciekawych kim był prof. Tołpa), bo pewnie bez niego firma Tołpa nie gościłaby w naszych łazienkach w postaci kosmetyków. Tak na marginesie Tołpa jest na tyle obecny w naszym życiu, że tuż obok naszego domu znajduje się park Jego imienia :))
Na tyle na ile pozwalają mi moje studenckie fundusze staram się sukcesywnie testować coraz więcej produktów tej firmy. Jako że lato bardzo zachęcało do zadbania o ciało, były to specyfiki do smarowania i kąpieli.

Z maską borowinową zetknęłam się już wcześniej na zajęciach z Kosmetologii. Jest bardzo gęsta, raczej nie ma zapachu, w konsystencji to pasta, która łatwo rozsmarowuje się na skórze. Jedną saszetką (kupiłam w Rossmannie) uraczyłam uda, brzuch i pośladki, a następnie postępując zgodnie z instrukcją owinęłam ciało folią, co wyglądało tak:

Jest to fajny sposób na pielęgnację ciała, jeśli mamy więcej czasu, bo maskę trzeba trochę potrzymać, najlepiej się zrelaksować i poleżeć :)) Dla efektów antycellulitowych i wyszczuplających polecana jest do regularnego stosowania, jako seria zabiegów. Po jednym razie natomiast skóra jest przyjemnie gładka i napięta.

Byłoby idealnie, gdybyśmy znalazły czas na kąpiel borowinową i peeling przed aplikacją maski, tworząc swój własny zabieg w domowym spa. Ale można pielęgnację dzielić. Ważne żebyśmy robiły dla siebie chociaż trochę dobrego :)) Peeling Planet of Nature upolowałam na przecenach w drogerii Hebe. Elementem złuszczającym są naturalne drobinki ryżowe, zawsze wolę coś naturalnego zamiast syntetycznych polimerów. Oprócz tego ma naturalne ekstrakty roślinne. Lubię.
Nowością w mojej łazience jest kąpiel borowinowa dostępna obecnie na przecenach w Superpharm. Zawiera mix olejków eterycznych, ja szczerze mówiąc poleciałam głównie na lawendę (poza borowiną) w składzie. Uwielbiam lawendowe kąpiele, czasem stosuję czysty olejek eteryczny lawendowy (10 kropli na wannę wody) żeby odprężyć ciało i uspokoić umysł po ciężkim dniu. Działa. A do tego ma jeszcze szereg innych cennych właściwości, o których wspomnę przy okazji posta poświęconego wyłącznie olejkom eterycznym, bo jest w nich taka moc, która nam się nie śniła :))

P.S. Już niedługo coś o domowej depilacji pastą cukrową home made

Navigate