Domowe SPA: Marokańska odnowa – krok trzeci

Wreszcie ostatni krok domowego rytuału SPA 🙂 Jest wyjątkowy, bo nie ogranicza nas jeśli chodzi o dobór kosmetyku końcowego. Skórę twarzy, szyi i dekoltu możemy poczęstować zupełnie czymś innym niż resztę ciała, wszystko zależy od problemu z jakim chcemy się rozprawić, albo od wyznaczonego celu.
Jeśli rytuał ma pozostać marokańskim, w grę wchodzi tak modny teraz olej arganowy.

DSCF2014

Jedyny olej, który sprawdziłam to ten z Organique. W jego składzie znajdziemy wyłącznie olej arganowy, żadnych konserwantów. Nie pachnie wbrew panującej opinii, że posiada specyficzny zapach orzechów, albo że pachnie kozą (!!!). Jako że jest jednym z droższych olei, polecam stosować go na skórę twarzy, szyi i dekoltu. Nadaje się do skóry wrażliwej, także na skórę wokół oczu, co przy jego przeciwzmarszczkowym działaniu jest zbawienne, bo nierzadko uroniłam łzę po zaaplikowaniu specyfiku pod oczy. Zawiera NNKT (niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe), kwas linolowy, fitosterole, witaminy E i F, stąd słusznie nazywany jest eliksirem młodości 🙂 Przy cerach tłustych najlepiej stosować na noc.

A teraz ciało. Najlepiej będzie sięgnąć po kosmetyk o konsystencji masła. Oczyszczona skóra aż się prosi o nawilżenie. W związku ze zbliżającym się latem moim wyborem jest masło Ziaja Rebuild ukierunkowane ujędrnianie. Uwielbiam zapach tej serii, taki trochę apteczno-zielarski. Po nałożeniu masła na ciało skóra rzeczywiście delikatnie się napina, przez co lepiej wygląda. Aplikując tego rodzaju kosmetyki warto pamiętać o masujących, kolistych ruchach od kostek w górę, najlepiej na biodrach kończąc. Dla lepszego efektu można przed nałożeniem masła wsmarować w skórę serum drenujące z tej samej serii. Jestem w niej zakochana i od niej uzależniona, więc na pewno pojawi się post poświęcony Ziaja Rebuild.
Bardzo istotna jest obecność wielu składników aktywnych, takich jak ekstrakt z centella asiatica, z ananasa, z bluszczu pospolitego, gorzkiej pomarańczy, kawy, miłorzębu japońskiego, morszczynu, rozmarynu lekarskiego, koenzym A, kofeina, L-karnityna, witamina E.

Leave A Reply

Navigate