Najlepsze kosmetyki 2017 roku

Przybywam z moimi ulubieńcami 2017 roku. O niektórych już wspominałam, ale postanowiłam podsumować to, co w zeszłym roku dało mi najwięcej satysfakcji: *można kliknąć w nazwę kosmetyku, żeby przeczytać więcej* Miejsce 1: Erborian, krem BB z żeń-szeniem złocistym. Absolutny hit. Nigdy nie miałam do czynienia z tak rewelacyjnym kosmetykiem pod względem wydajności, rozprowadzania, efektu i trwałości. Boże drogi, to jest najlepszy kosmetyk jaki miałam w życiu. Jest to krem BB o kryciu niczym podkład średniego krycia, a dodatkowo ma właściwości pielęgnujące skórę, więc o poranku mam załatwione 2 kroki tym jednym kosmetykiem: krem na dzień i podkład. Ma bardzo przyjemną konsystencję, na całą twarz dla efektu optymalnego krycia wystarczają dwie kropelki produktu. Świetnie się rozprowadza, ładnie pachnie, czuć że nawilża skórę, pozostawia ją miękką i aksamitną przez cały dzień. Famfary! W Polsce można go dostać wyłącznie w perfumeriach Sephora. Miejsce 2: Weleda, olejek do masażu z arniką. Powiem tak: swoim wyglądem ten kosmetyk nie zachęca, bo…

Navigate